Płużański_edit

Pamięć o świętym polskiego patriotyzmu- rotmistrzu Witoldzie Pileckim, zgromadziła nas grudniowego wieczora na Uniwersytecie Warszawskim. Naszym gościem był Tadeusz Płużański zaś spotkanie poprowadził Piotr Dymitrowicz.

W czwartek 10 grudnia, wspólnie z wydawnictwem Fronda przeprowadziliśmy kolejne spotkanie, wpisujące się w nasz cykl przywracania pamięci o Żołnierzach Niezłomnych. Tym razem gościliśmy Tadeusza Płużańskiego – historyka, dziennikarza i publicystę a także prezesa Fundacji ?Łączka?. Nasz gość jest synem prof. Tadeusza Ludwika Płużańskiego, naukowca i więźnia reżimu stalinowskiego. Dodatkowym zaczynem naszej rozmowy była nowa książka naszego gościa pt. ?Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy?. Tematyką poruszaną przez nas
w czasie spotkania było życie Witolda Pileckiego m. in. działalność w AK czy organizacja ruchu oporu w KL Auschwitz i związanymi z tym tzw. Raportami Pileckiego. Nie zabrakło również wątków i odniesień do współczesności np. kwestii pośmiertnego odznaczenia Orderem Orła Białego czy awansu na pułkownika.

Pytania od publiczności dotyczyły tematyki godnego upamiętnienia zarówno Rotmistrza jak i innych żołnierzy Zbrojnego Podziemia Niepodległościowego. Z wielkim zadowoleniem nasz gość przyznał iż wiele już zostało zrobione, wiele projektów jak np. pomnik Pileckiego jest w fazie realizacji. Cieszy również fakt, iż coraz częściej młodzi ludzie krzewią wartości patriotyczne i chętnie uczestniczą w takich akcjach jak Upominamy się o Was czy inicjatywach mających dekomunizować sferę publiczną np. poprzez zmiany nazw ulic czy usuwanie pomników komunistycznych zbrodniarzy.

Opinie i wspomnienia naszego gościa są szczególnie cenne, ze względu na fakt iż „Rotmistrz Witold Pilecki był dowódcą mojego ojca Tadeusza Płużańskiego. Razem konspirowali, w tym samym więzieniu znosili tortury komunistycznych oprawców. Ojca wypuszczono po 9 latach (73 dni przesiedział w celi śmierci), do końca swoich dni nazywał dowódcę ?świętym polskiego patriotyzmu?. Rotmistrz nigdy się nie poddał, nie dał się złamać w ubeckim śledztwie, pozostał Niezłomny.”
– Tadeusz Płużański